Najlepsze źródło wiedzy o Europie Wschodniej - podróże, biznes, kultura.
niedziela, 22 luty 2015 00:00

Nierozliczona zbrodnia w Chodżały

Written by 
Rate this item
(0 votes)
Zbrodnia w Hojaly Zbrodnia w Hojaly Zbrodnia w Hojaly

Dnia 25 lutego Azerbejdżan będzie obchodził kolejną rocznicę zbrodni w Chodżały, kolejnym krwawym rozdziale w wojnie o Nagorny Karabach Była to największa tragedia w trakcie działań wojennych w latach 1988-1994. Do dzisiaj blizna ta nie została zasklepiona.

 


Praprzyczyną konfliktu była polityka Józefa Stalina, który na Zakaukaziu (ale i w Azji Centralnej oraz kilku innych obszarach) tworzył enklawy, rejony autonomiczne, zmieniał obszary republik i jednostek administracyjnych zgodnie z zasadą „dziel i rządź”.

W szczególności w latach 20 obszar Zangezur, który dotychczas był obszarem Azerbejdżańskiej Republiki Radzieckiej został przyłączony do Armenii. Spowodowało to, że inna kraina Nachiczewan - została oddzielona od reszty kraju i została enklawą. (Sytuacja ta panuje do dzisiaj- uprzednio transport do tej enklawy odbywał się przez granicę Irańską na wybudowanej linii kolejowej. Obecnie trwają pracę nad uruchomieniem takiej linii przez Gruzję). Kolejnym utworzonym obszarem autonomicznym był Górski Karabach (Nagorny Karabach) obszar będący częścią Azerbejdżanu w faktycznym posiadaniu ormian.

Wraz z upadkiem ZSRR wzajemne animozje pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem wybuchły ponownie przeradzając się w wojnę. Działania wojenne prowadzone w latach 1988-1994 spowodowały ucieczkę setek tysięcy uchodźców azerbejdżańskich z Armenii i Karabachu. Następnie Górski Karabach ogłosił niepodległość. Nie został on jednak uznany przez społeczność międzynarodową.

W trakcie wojny miasto Chodżały posiadało szczególny statut strategiczny ze względu na fakt, że posiadało jedyne w okolicy działające lotnisko. Istotny był także fakt, że leżał na drodze do Stepankertu- stolicy autonomii (a obecnie nieuznawanego państwa Republika Nagornego Karabachu) największego miasta w regionie.

W wyniku niekorzystnej dla Azerbejdżanu sytuacji na froncie miasto zostało okrążone. W mieście znajdował się tylko jeden oddział Azerbejdżański, który liczył ok. 160 żołnierzy uzbrojonych w broń lekką. Z okolicznych miejscowości do miasta przed frontem uciekło ok. 4 tys. osób szukając schronienia.

W nocy 25/26 lutego 1992 r. Azerbejdżańscy uchodźcy postanowili opuścić miasto. Ormiańskie siły zbrojne za pomocą sprzętu wojskowego oraz żołnierzy 366 pułku piechoty zmechanizowanej (która stacjonowała w mieście Chankendi) dokonały ostrzału kolumny uchodźców.

Uciekający cywile chowali się w budynkach. Część próbowała ukryć się w górach. Chodżały zostało zburzone za pomocą intensywnego ognia armatniego oraz pożaru który wybuchł w następstwie. Potem z kilku różnych kierunków na miasto uderzyły siły piechoty, które dopełniły brutalnego mordu ocalałych mieszkańców dokonując również tortur (głównie sciąganie skalpów). W krótkim czasie zabito 613 cywilów, a 421 w wyniku obrażeń zostało inwalidami.

Odpowiedzialny za akcję major Seyran Ohanyan został awansowany do stopnia generała i obecnie jest ministrem obrony Armenii. Erewań utrzymuje, że były to zwykłe działania wojenne i nie bierze odpowiedzialności za te wydarzenia.

Informacje o ludobójstwie na Azerbejdżanach w mieście Chodżały pojawiły się w wiodącej prasie światowej. Przede wszystkim 1 marca 1992 roku londyńska gazeta „The Sunday Times” w numerze z 1 marca podała informację o masowej zagładzie w Chodżały pod tytułem „Ormiańscy żołnierze wymordowali setki uciekających rodzin”. Magazyn „Newsweek” w numerze z 16 marca podawał: „wielu ludzi próbując uciec zostało wymordowanych, jednym okaleczono twarze, innym zdjęto skórę z głowy”. Gazeta „The New York Times” w numerze z 3 marca podawała, że „podczas tej tragedii ofiarom odrąbywano głowy i skalpowano”. Czasopismo „Time” w numerze z 3 marca określiło to jako „okrutny i niespotykany mord” oraz w artykule wspomniano też, że twarze wielu zabitych były okaleczone. „The Washington Times” z 3 marca podawał, ze wideo nagrania „potwierdzają informacje o brutalnym wymordowaniu kobiet i dzieci”. Moskiewskie „Izwiestia” w numerze z 4 marca podały informację o tym, że kamera nagrała dzieci z odciętymi uszami, kobietę której wycięto połowę twarzy oraz oskalpowanych mężczyzn. „Izwiestia” w numerze z dnia 13 marca opisały relację majora Leonia Kravetsa który wspominał, że widział „około stu trupów na wzgórzu. Jeden chłopak nie miał głowy. Wszędzie było widać zamordowane ze szczególnym okrucieństwem kobiety, dzieci, starsze osoby.”

Konflikt na Kaukazie o Górski Karabach trwa do dzisiaj. Niezabliźnionych ran po obu stronach jest więcej. Miński szczyt OBWE od dłuższego czasu nie jest w stanie rozwiązać tego konfliktu. Regularnie oba kraje się ostrzeliwują i cały czas giną ludzie.

 

Osoby zainteresowane tematyką chcące poznać szerzej konflikt kaukaski i tragedię miasta Hodżały mogą znaleźć informację na stronie www.justiceforkhojaly.org

Read 258052 times Last modified on sobota, 14 marzec 2015 23:17