Najlepsze źródło wiedzy o Europie Wschodniej - podróże, biznes, kultura.
poniedziałek, 16 luty 2015 17:16

Sojusze XXI w. Jak Białoruś stara się zarobić na sankcjach?

Written by 
Rate this item
(0 votes)

Polityka Republiki Białorusi w roku 2014 opiera się na założeniu, że kraj ten stanowi wrota do rynku liczącego 170 mln osób, sięgającego do Kamczatki oraz Azji Centralnej i zamierza to skapitalizować

Rosji nie podoba się zachowanie Białorusi, która stara się możliwie dużo ugrać na polityce sankcji i wyłamuje się w sojuszu gospodarczym Rosji, Kazachstanu i Białorusi.
Odwrotnie wielu polskim analitykom nie podoba się zachowanie jakie prezentują Węgry, a także Francja, prawie całe Bałkany, Austria, Słowacja, Czechy i kilka innych państw UE wobec polityki sankcji. Zauważają, że jest to wyłamywanie się spod wspólnej polityki, która ma sens tylko wtedy gdy państwa zachowują się solidarnie.

Sojusze XXI w.

Nie oznacza to bynajmniej, że Euroazjatycka Unia Gospodarcza (ЕАЭС), czy Unia Europejska jako organizacje międzynarodowe są zagrożone. Oznacza to tylko, że definitywnie kończy się zimnowojenny sposób prowadzenia polityki zagranicznej. Ten sposób charakteryzował się sytuacją, gdy państwa Układu Warszawskiego na forum międzynarodowym głosowały „za” określonym rozwiązaniem to wiadomo od razu było, że państwa NATO (Unii Europejskiej) zagłosują „przeciw”. Biegunowość była dominantą porządku światowego. Polityka ta charakteryzowała się sytuacją, gdy dwa (super) mocarstwa obmyślały politykę międzynarodową, nowe otwarcia, ochładzanie stosunków a państwa mniejsze musiały się podporządkować. Na ochronę własnych partykularnych interesów zostawiano państwom średnim i małym wyłącznie mały kawałek swobody.

Wydarzenia związane z konfliktem na Ukrainie pokazują, że polityka jednomyślności w sprawach, które z naszego punktu widzenia są pryncypialne nie jest możliwa. Co kilka dni media informują nas jak rosyjscy politycy dotknięci sankcjami podróżują do państw Unii Europejskiej z oficjalnymi wizytami, kilka krajów pomimo nałożonego embarga dalej handluje w najlepsze z Rosją, Francja sprzedaje okręty wojenne Rosji, South Stream po cichu jest budowany. Przykładów można mnożyć.

Z drugiej strony Kazachstan i Białoruś nie czują się stronami konfliktu Unia Europejska i USA vs Rosja. Dlatego przy ogólnej zgodzie co do założeń działań Unii Euroazjatyckiej zauważalne jest ewidentne wyłamywanie się i działanie przeciwko interesom Kremla. Każda taka wiadomość skrzętnie przekazywana jest w naszych mediach jako znak nieuchronnego upadku wschodniego sojuszu- nic bardziej mylnego. 

Oznacza to że świat stał się policentryczny (lub jak niektórzy analitycy uważają „wielobiegunowy”- ale słowo to zawiera w sobie błąd logiczny, bowiem biegunowość ex definitione zakłada istnienie (tylko i aż) dwóch biegunów). Nie ma dwóch, trzech lub większej ilości (super) mocarstw. Gdyby nie bardzo konserwatywne przepisy Karty Narodów Zjednoczonych lista stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ wzrosłaby już dawno (np. o Brazylię- ale USA są przeciwne, o Niemcy- ale Francja i Wielka Brytania są przeciwne, Indie i Japonię- ale Chińska Republika Ludowa będzie przeciwna.

Powyższa sytuacja wynika to z faktu, że po II wojnie światowej zdecydowana większość światowego PKB wytwarzana była właśnie przez USA i to ona mogła rozdawać karty. Obecnie z różnych przyczyn (jak chociażby dekolonizacja) procent światowego PKB staje się równomiernie rozłożony i kraje te widząc jak zwiększają swój potencjał nie chcą być więcej wykonawcami polityki cudzej, ale samemu chcą ją kreować. Brytyjska myśl polityczna już w XVIII w. (ustami Henrego Temple’a III) założyła, że „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony”. Wiek XXI w. przynosi między innymi przejęcie tej maksymy przez inne państwa, a zwłaszcza skupione w sojuszu BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA).

Rzeczpospolita Polska nie może już dłużej liczyć na solidarność innych państw Unii Europejskiej w sprawie Ukraińskiej (pomimo ogólnej polityki). Nasz punkt widzenia reprezentujemy generalnie tylko my- każde inne państwo stara się na każdym elemencie polityki zagranicznej zarobić. Prawdopodobnie tak nie powinno być, ale takie są realia. Dlatego warto przyjąć założenie polityki zagranicznej Wincentego Witosa, który postulował, aby przyjaciół szukać możliwie blisko naszych granic, a wrogów możliwie daleko.

Przypadek Białorusi

Władze tego kraju nawet nie ukrywają, że Mińsk pomoże krajom UE obejść embargo nałożone przez Moskwę, umożliwiając Europejczykom wysyłanie swoich produktów przez Białoruś. Po określonym przetworzeniu zostaną one dostarczone do krajów Unii Euroazjatyckiej.

Minister Gospodarki Republiki Białoruś Nikołaj Snopkov stwierdził, że zagadnienia reeksportu zostały omówione z przedstawicielami Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, która się nie sprzeciwiła. W jego opinii Rosja i inni członkowie Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej gotowi są wpuścić na swoje terytorium mleko, warzywa, owoce i inne produkty spożywcze z Europy wraz z możliwością powrotnego wywozu lub eksportu w ramach Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.

Zastrzeżenia wobec polityki Mińska zostały wyrażone na najwyższym poziomie przez prezydenta Władimira Putina. Na spotkaniu szefów Unii Celnej, zauważył, że z Białorusi do Rosji przywożone są produkty zakazane bez przetworzenia. Białoruś odpiera zarzuty.

Rosselhoznadzor poinformował, że Komisja Gospodarcza Unii Euroazjatyckiej utworzy grupę roboczą w sprawie zapobiegania reeksportu zakazanych towarów przez terytorium Białorusi do Federacji Rosyjskiej. Rosselhoznadzor skierował nawet do rządu i Ministerstwa Rolnictwa Białorusi propozycję wspólnej kontroli fitosanitarnej do zewnętrznej granicy Unii Celnej oraz rozliczania dla produktów pochodzących z Białorusi. Służba prasowa Ministerstwa Rolnictwa Białorusi odpowiedziała, ze Rosselhoznadzor może w pełni zaufać białoruskim kolegom.

Polska pójdzie za przykładem?

Zagadnienia związane z obejściem sankcji były tematem spotkania wicepremiera Janusza Piechocińskiego z wicepremierem Białorusi Michaiłem Rusym, które odbyło się na początku października. Wniosków ze spotkania jest kilka.

Po pierwsze Białoruś, pomimo wieloletniej polityki Polski wobec niej, gotowa jest od razu wznowić kontakty i podać pomocną dłoń. Po drugie Polska w sposób dorozumiany przyznaje, że wieloletnia polityka sankcji wobec tego kraju była błędem. Po trzecie oba kraje natychmiast wznawiają współpracę w wielu dziedzinach: od ruchu granicznego do wymiany gospodarczej. Strona polska zainteresowana jest współpracą w sektorze rolno-spożywczym i przetwórstwie spożywczym, energetyce, w tym OZE i efektywności energetycznej oraz transporcie i logistyce.
W 2013 r. obroty handlowe wyniosły 3,196 mld dol. Jest to znaczący wzrost o 6,5, w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Co istotne, aż o 20,2 proc. wzrósł eksport. Po siedmiu miesiącach 2014 r. dwustronne obroty handlowe wzrosły o ponad 8 proc. do poziomu blisko 1,9 mld dol. Polski eksport wzrósł o 3,1 proc. do poziomu ponad 1,3 mld dol., a import o 22,3 proc. do poziomu blisko 570 mln dol.

Rzeczpospolita Polska wznowiła działanie międzyrządowej grupy. Zapóźnienia w stosunkach dwustronnych są znaczne i obie strony chcą szybko nadrobić zaległości. Dlatego już niedługo I zebranie grupy międzyrządowej.

Zamiast podsumowania. Rzeczpospolita Polska to wschodnia brama Unii Europejskiej jednego z największych i najbogatszych rynków na świecie i posiada wszelkie atuty, które również pozwoliłyby je skapitalizować, tak aby państwa wschodnie reeksportować swoje towary na zachód. Warto to wykorzystać, bowiem kilkoro naszych sąsiadów (z UE) powoli przyjmuje taką rolę.

Read 407894 times Last modified on sobota, 21 luty 2015 15:29