Najlepsze źródło wiedzy o Europie Wschodniej - podróże, biznes, kultura.

Priorytety Łotwy. Wywiad z eskcelencją Ilgvars Kļava, cz. 2.

Opublikowano w Polityka

Ambasador Ilgvars Kļava od 2013 ambasador Łotwy w Polsce, od 2014 ambasador w Rumunii i Bułgarii. Był również dyrektorem Departamentu Stosunków Wielostronnych oraz Departamentu Polityki Bezpieczeństwa. W latach 2004–2008 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Od 2008 do 2013 był ambasadorem Łotwy w Niemczech, zaś w latach 2011–2013 w Kuwejcie. Odznaczony m.in. Orderem Westharda II klasy.

  1. Podsumowując I część wywiadu: Łotwa bardzo długo, nawet w Rosji, była widziana jako najlepszy pośrednik do wchodzenia na rynki Unii Europejskiej. Czy pragną Państwo kontynuować tą historię, czy jest to zamknięty rozdział?

Oczywiście, relacje z Rosją nie są rozdziałem zamkniętym. Geografia jest tutaj determinantem. Obecna sytuacja polityczna nie będzie przecież trwała zawsze. Będą takie punkty, gdzie Unia Europejska oraz Rosja będą osiągały różne poziomy relacji. Ale to, kiedy nastąpi normalizacja stosunków UE z Rosją, zależy od działań liderów politycznych Rosji. W tej kwestii pokój i stabilność stanowi nasz priorytet.

Jeszcze raz podkreślę, że geografia jest determinantem. Wobec współpracy gospodarczej, należy też sobie zadać pytanie, na ile rosyjska gospodarka jest nakierowana na współpracę. W przypadku Łotwy system transportowy jest naprawdę bardzo dobry i tak zaprojektowany, aby świadczyć usługi tranzytowe między krajami UE a Rosją. ale jeśli została podjęta polityczna decyzja ze strony Rosji, aby zmniejszyć tą współpracę to nic się większego się nie stało. Ale wracając do pytania: nie, zdecydowanie współpraca łotewsko-rosyjska nie stanowi zamkniętego rozdziału.

Należy przypomnieć, że obecna sytuacja polityczna została spowodowana działaniami Rosji na Ukrainie. Zabranie części terytorium innego kraju – Krymu - nie mogło spotkać się z międzynarodowym uznaniem zwłaszcza przez Unię Europejską. Dlatego UE nałożyła sankcję na Rosję, co spowodowało zahamowanie relacji politycznych i mocne spowolnienie współpracy gospodarczej.

  1. Okres prezydencji Łotwy był okresem ciężkim w stosunkach międzynarodowych, przypadła wtedy sprawa wojny na Ukrainie, Krymu itd. Proszę powiedzieć jak kryzysy międzynarodowe zmieniają UE?

Uważam, że jest za wcześnie, aby oceniać, ale na pewno jest jakiś wpływ. Należy mieć też na względzie, że mamy mnogość kryzysów. Nie ma jednego kryzysu, jest ich obecnie kilkanaście. Na pewno nie doczekaliśmy jeszcze do końca kryzysu gospodarczego, w całej Unii Europejskiej jest to główny problem, szacując od 2008- 2009 r. Następnie nastąpił kryzys grecki oraz kwestia ratowania Grecji. Największym wyzwaniem jest utrzymywanie stałego wzrostu gospodarczego, Polska, Łotwa, Rumunia rozwijają się dobrze, lub nieźle. Wschodnia część UE rozwija się nieźle, ale nie dotyczy to całej Unii. Więc jednym z problemów jest, że historia z Grecją jest nieskończona. Podobnie nieskończone są kwestie związane z bezpieczeństwem. Wojna na Ukrainie, aneksja Krymu złamanie prawa międzynarodowego, międzynarodowych zasad. To wszystko sprawiło, że Unia Europejska musiała znaleźć odpowiedzi na pytania które się nasuwały i utrzymać jednomyślność w tej sprawie, bo siłą UE jest właśnie jednomyślność. Tak więc problemem jest mnogość tych kryzysów. Generalnie cały system podejmowania decyzji jest i był testowany w Unii Europejskiej, to było i jest wielkie wyzwanie. Jestem prawie pewien, że co do zasady, pomimo negatywnych newsów w prasie (dot. euro, rozerwania się UE) jestem sceptyczny wobec tak pesymistycznych prognoz, bowiem w szczególności gospodarka UE, oraz kręgi biznesowe w UE przywykły do Schengen, czyli nie tylko swobodnego przepływu towarów i usług, ale również do waluty euro. To uprościło obrót, zmniejszyło koszty i ryzyko w handlu zagranicznym. Istnieją nawet kalkulacje ile by kosztowało, gdyby na przykład nie istniało Schengen- kosztowałoby to 100 miliardów euro rocznie, związane z dłuższym i droższym transportem. Tak więc podział Schengen na części byłby tak niekorzystny dla przedsiębiorców, ale i dla państw. Niemcy oczywiście by sobie poradziły, ale mniejsze państwa musiałyby manewrować na rynku finansowym wobec dolara, juana i innych walut. Unia Europejska daje lepszą pozycję do robienia biznesu. Ale cały system został wstrząśnięty również przez kryzys uchodźców, wydarzenia w Syrii, walkę z terroryzmem. Żadne z tych zagrożeń nie jest rozwiązane i nie będzie rozwiązane w krótkiej perspektywie.

W Syrii nie ma żadnych łatwych rozwiązań, podobnie na Ukrainie- to są problemy na lata. Łatwe rozwiązania zresztą się nie sprawdzają. Kolizja wizji oraz interesów Arabii Saudyjskiej, Iranu, Turcji, a więc nie tylko Rosji ale i USA sprawia, że sytuacja jest bardzo trudna.

  1. Od niedawna na Łotwie mamy nowy rząd. Proszę powiedzieć o priorytetach w polityce międzynarodowej?

Mamy tutaj dwie kwestie. Po pierwsze rzeczywiście funkcjonuje nowy rząd, ale jest to ta sama koalicja. Mogą zmienić się personalia, np. premierem została inna osoba z innej partii, ale program pozostał ten sam. Polityka będzie kontynuowana. Minister spraw zagraniczny powiedział, że powinniśmy się skoncentrować na zwiększaniu bezpieczeństwa naszego państwa, zwiększaniu obecności baz NATO w regionie, co będzie omawiane na szczycie NATO w Warszawie, a także efektywność Unii Europejskiej w budowanie stabilności poza- a więc na Ukrainie, w państwach wschodniego partnerstwa oraz Rosji, wykonanie wszystkich standardów oraz warunków wstępnych, żeby w tym roku sfinalizować rozmowy z OECD i wstąpić do niej. Kolejny cel to dywersyfikacja rynków. Unia Europejska oraz Rosja ma skomplikowaną politykę wzajemnych relacji. Nasz biznes na razie dobrze się przystosował do nowych warunków, co oznacza, że część handlu z Rosją, spadła, ale eksport ogólnie wzrósł. Oznacza to, że nasz biznes znalazł nowy rynek. Ten proces wymaga dalszej pracy oraz wsparcia. Nowe rynki poza UE są kluczowe. Nie jest to proste ze względu na spowolnienie gospodarcze w Chinach, który wpływa na cały region, jak również na Rosję. Musimy więc szukać zupełnie nowych rynków, czy to arabskich, czy w Ameryce Południowej? Odnaleźć zupełnie nowe kierunki. Jest to wyzwanie, ale musi to zostać zrobione. Takie są deklaracje gabinetu ministrów. Zamierzamy liberalizować rynek energii na Łotwie, zacieśniać współpracę z państwami bałtyckimi, grupą wyszehradzką, doprowadzić do zawarcia umów TTIP, jako strategicznej współpracy z USA. W pewnym sensie jest to kontynuacja poprzednich celów, program jest bardzo kompleksowy, ale jest naturalną konsekwencją poprzednich planów.

  1. Polski rząd pragnie przyspieszenia budowy trasy Rail Baltica. Proszę powiedzieć na ile jest to istotne dla Łotwy?

Przewóz towarów oraz ludzi pociągiem jest wygodny. Co znamienne państwa bałtyckie nie miały dotychczas połączenia z europejską siecią kolejową. Dzięki Rail Baltica będziemy mieli dostęp nawet do Adriatyku! Bardzo pomoże to łotewskim przedsiębiorcom. Ponadto jest to najbardziej ekologiczny sposób transportu, znacznie czystszy. To nasze połączenie, ważne dla Łotwy, ważne dla Polski.

  1. Wydaje się, że Łotwa staje się światową potęgą w zakresie kultury. Znani reżyserzy występują na całym świecie, artyści, muzycy coraz bardziej rozsławiają Pana kraj. W zeszłym roku dużo mówiło się o młodym pianiście Georgijs Osokins'ie. W Polsce wszyscy znają Rygę, w Rosji. Co Pan poleca odwiedzić Polakom: turystom oraz biznesmenom?

W zeszłym roku swoistą karierę zrobił Osokins. Znaczny talent, który osiągnął spory sukces na festiwalu Chopinowskim- dostał się do finałowej dziesiątki.

Natomiast to co polecam to oczywiście Opera. Każdy powinien ją zobaczyć: mamy dobrych dyrygentów, dobre głosy, dobrych autorów, muzykę operowa klasyczną i nowoczesną. W innych dziedzinach sztuki również się rozwijamy, ale muzyka rozwija się szczególnie. Rząd przykłada do tego znaczną rolę. Otworzył nawet sieć szkół muzycznych na Łotwie, aby młode talenty nawet na prowincji miały szanse na rozwijanie swojego talentu. We wszystkich regionalnych miastach zostały wybudowane sale koncertowe i dobrze, że się tak stało! Muzyka to część kultury narodowej. Przykładamy duża wagę do tego. Nawet w rodzimej miejscowości moich rodziców wybudowano salę koncertową, bardzo nowoczesną. Ciekawa jest galeria narodowa. Bardzo polecam również zamki z czasów średniowiecza, nadających się do zwiedzania. Mamy ładne pałace jak w Rudale, który jest bardzo dobrze odrestaurowany. Nawet BBC nagrywało tam nową serię „Wojny i Pokój”, jest to prawie ta sama architektura co pałac Zimowy w Petersburgu- tylko mniejsza wersja. Po emisji „Wojny i Pokój” pałac ten stał się popularny. Jest on naprawdę bardzo piękny.

Muszę wspomnieć o cudownych plażach, zwłaszcza latem jest to cudowna atrakcja. Jest to zupełnie inaczej niż w Warszawie, bowiem z Rygi nad morzem jest zaledwie 22 km! Tam wybudowano sporo restauracji i przyjemnych miejsc! Polecam to w szczególności. Na Łotwie mamy więc dobrze rozwinięte życie kulturalne, ale i przepiękną przyrodę! Także 30 min. od Rygi można to wszystko podziwiać.

  1. Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

 

Tags: współpraca polityczna Łotwa Ilgvars Kļava