Najlepsze źródło wiedzy o Europie Wschodniej - podróże, biznes, kultura.

Co wydarzyło się w Aktobe? Czarny dzień w historii Kazachstanu

Opublikowano w Polityka

 

 

 

W sprawie terrorystycznych wydarzeń w Aktobe pojawiło się bardzo dużo informacji i różnych komentarzy ekspertów. Problemem dnia pierwszego był fakt, że w sieci pojawiły się nieprawdziwe filmiki oraz posty, które nie zostały należycie sprawdzone przez media, a natychmiast zostały powielone przez agencje informacyjne, co sprawiło że ilość luźnych interpretacji, nawet najdziwniejszych wyrosła „jak grzyby po deszczu”. W szczególności były pogłoski o nowym euromajdanie (w domyśle inspirowanym przez zachód), o zielonych ludzikach (inspirowanych przez Rosję), czy że jest to wyreżyserowany atak przez własne służby bezpieczeństwa (aby odwrócić uwag społeczeństwa od innych problemów). Władze Kazachstanu, poprzez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uznają, że jest to atak terrorystyczny osób, które posiadają związek z Państwem Islamskim.

 Oczywiście, każdy ma prawo wyrażać swoją opinię, można nie zgadzać się z oficjalną wersją i informacjami czy atak był prawdziwy, czy była to zaaranżowana akcja służb specjalnych, a napastnicy wcale nie byli terrorystami. Wiele wersji nadal jest możliwe, ale zadziwiający jest fakt, że poważne serwisy internetowe zaczynają snuć fantasmagorie.

 Sądząc po rodzaju działań – komórka istniejąca w Aktobe pragnęła przeprowadzić poważną, większą akcję, ale ich plan został pokrzyżowany, co uniemożliwiło rozwinąć się sytuacji w szeroko zakrojoną akcję terrorystyczną.

 Nie jest tajemnicą, że Państwo Islamskie rekrutuje swoich wojowników nie tylko z Europy, Bliskiego Wschodu, ale również z terenów Azji Centralnej, w tym Kazachstanu. Kraj ten co do zasady wolny jest od radykalizmu religijnego, ale zmaga się również z fundamentalistami religijnymi Służby specjalne tego kraju starają się inwigilować muzułmanów prowadzących rekrutację wobec Państwa ISIS. Co więcej, osoby jadące na Bliski Wschód stają się celem zainteresowania służb specjalnych. Także pomimo faktu, że problem radykalizacji, co do zasady obcy jest Kazachstanowi, to służby tego kraju starają się trzymać rękę na pulsie, aby wojujący islam nie stał się elementem polityki państwowej.

 Wydaje się, że komórka, która działa(ła) w Aktobe składa się z resztek radykalnych komórek likwidowanych w tym regionie od 2011 r. We wczorajszym ataku znalazło się wiele osób podejrzanych o współpracę z ISIS, w tym młodzież w wieku 24-25 lat, najmłodszy terrorysta miał zaledwie 14 lat. Radykalizacja w regionie nastąpiła najprawdopodobniej pod wpływem wydarzeń z lat 2011-2012, a więc początku dżihadu oraz wojny w Syrii. Ogólnie zginęło 13 terrorystów, 4 jest rannych, a 7 zaginionych.

 Erlan Karin- szef Centrum Studiów Strategicznych przy Prezydencie Kazachstanu, zwraca uwagę, że według przeprowadzonych przez niego badań dotyczących udziału obywateli Kazachstanie radykalizacja wielu z nich miała miejsce pod wpływem wydarzeń z lat 2011-2012.

 Rozwój sieci internetowych odegrał tutaj znaczącą rolę, bowiem do młodych ludzi trafia wiele nowych idei, a rodzice często nie zdają sobie sprawę, czym zajmują się ich dzieci w internecie.

 Szef Centrum zwraca uwagę, że w zeszłym roku zdarzył się nawet przypadek, że 13-letnia dziewczynka z Ałmaty prawie udała się do Syrii. Jej historia rozpoczęła się od kontaktów przez sieć społeczną vkontakte, gdzie uległa perswazji. Udała się do innego miasta, aby stamtąd udać się do Syrii.

 Nawiasem mówiąc, niektórzy z uczestników zamachów w Aktobe zostali już wcześniej skazani za przestępstwa kryminalne- w tym rozbój, kradzież, a jeden odbył nawet karę pozbawienia wolności za zabójstwo. Wg Erlana Karina może to oznaczać, że to więzienia stanowią miejsca, gdzie przestępcy się radykalizują i dołączają do szeregów ekstremistów.

 Takie przypadki miały już wcześniej miejsce. Nijaki Mohammed Mera, który zastrzelił w 2012 roku dzieci w szkole we francuskim mieście Tuluza, wcześniej był drobnym złodziejem, który trafił do więzienia za kradzież skutera. Po odbyciu kary wyjechał do Egiptu, Tadżykistanu, a następnie do Pakistanu, gdzie wstąpił do Al Kaidy. Następnie przez dwa miesiące poddany był intensywnemu treningowi. W międzyczasie podpalił szkołę. Ostatnimi czasy jego siostra oraz kuzynka również udały się do Syrii...

 Wydarzenia z lat 2011-2012 często odbywały się spontanicznie- wiedząc, że policja i służby specjalne starając się inwigilować akcje działających komórek. Dlatego akcje często odbywały się spontanicznie przez szybkie zebrania u kogoś w domu, gdzie spontanicznie ogłaszane było prowadzenie „dżihadu”.

 Erlan Karin jako ekspert, który bada zjawiska terroryzmu jest zdania, że atak z Aktobe był spontanicznym atakiem takiej komórki. Taki wniosek można wysnuć z faktu, że terroryści byli b. źle wyposażeni (stąd zaatakowali sklepy z bronią). Dziwny był również ich ubiór- krótkie spodenki, pomarańczowe tenisówki, itp. Ludzie ci prawdopodobnie nie byli dodatkowo przeszkoleni. Jest to mały pozytyw, że byli to drobni przestępcy, a nie profesjonalni sabotażyści. Dlatego również plotki o istnieniu „Armii Oswobodzenia Kazachstanu” wydają się, że pojawiły się w obliczu paniki i spekulacji pojawiającej się i nakręcającej się w sieciach socjalnych.

 Wydaje się, że zadaniem władz również na przyszłość jest zadanie, aby domorośli przestępcy, zradykalizowani w więzieniu nie zostali przeszkoleni na profesjonalnych terrorystów.

 Wydarzenia z Aktobe przypominają więc, że istnieje stałe zagrożenie ekstremizmem i terroryzmem. Niestety jest to długoterminowy trend- i Kazachstan będzie jeszcze przez trudny do określenia czas spotykał z takimi impulsywnymi atakami radykalizmu.

Dotychczasowe działania radykałów pokazały, że lokalne komórki istnieją, ale poprzez dość silną inwigilację mają ze sobą, a przede wszystkim z centralą utrudniony kontakt. Komórki takie działają więc dość niezależnie. Kolejnym plusem służb jest więc fakt, że ekstremizm muzułmański nie został zinstytucjonalizowany i nie zmienia się w formę regularnego terroryzmu (jak np. swojego czasu w Irlandii Północnej).

 Obecnie Kazachstan dochodzi do siebie po tej traumie. Należy mieć nadzieję, że rodzinom ofiar będzie udzielona należyta pomoc, natomiast winni zostaną ukarani. Najważniejszym jest jednak praca, aby islam w Kazachstanie nie ulegał radykalizacji, aby werbunek dla ISIS był możliwie nieskuteczny. Wymaga to obserwacji meczetów, więzień i wielu innych instytucji.

 

P. S. Artykuł został napisany w dużej mierze w oparciu o opinie wyrażane publicznie przez Erlana Karina, którego autor miał okazję poznać osobiście.

 

Tags: Azja Centralna Kazachstan Aktobe